Tusk ogłasza sukces. Kaczyński: To jest kolejne oszustwo
W poniedziałek premier Donald Tusk napisał na X, że, tak jak zapowiadał, "Polska została zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach unijnego mechanizmu relokacji". W twicie polityk nie wskazał jednak, na jak długo Polska otrzymała te preferencyjne warunki.
Jednak już kilka chwil po wpisie Tuska, zaczęły pojawiać się głosy mówiące o manipulacji szefa rządu. Krzysztof Bosak z Konfederacji oraz Beata Szydło z PiS wskazali, że Polska nie znalazła się w grupie państw, które zostały wyłączone z mechanizmu relokacji, tak jak Włochy, Hiszpania, Grecja i Cypr, ale pośród krajów, które mogą złożyć wniosek o takie wyłączenie. W związku z czym mówienie o tym, że Polska w ogóle nie będzie przyjmowała migrantów nie jest do końca prawdziwe, bowiem będzie tak tylko w przyszłym roku.
Kaczyński: Kolejne kłamstwo Tuska
W podobnym tonie wypowiedział się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Polityk wskazał, że zaliczenie Polski do drugiej grupy państw daje jedynie "możliwość odwlekania o rok pełnego zwolnienia albo częściowego zwolnienia" z przymusu przyjmowania migrantów.
– To w żadnym wypadku nie jest tak, że w związku z tym będziemy otrzymywali jakąś pomoc, mimo że przecież przez Polskę przewinęło się w ciągu ostatnich kilku lat parę milionów migrantów. To jest po prostu głęboko niesprawiedliwe, że my takiej pomocy mamy nie otrzymywać. To jest po prostu gra, jak sądzimy, związana przede wszystkim z perspektywą wyborów w wielu ważnych krajach europejskich, a Polska jest ważnym krajem europejskim – powiedział.
Prezes PiS stwierdził dalej, że za rządów jego formacji udało się opóźnić decyzję o relokacji "na 5 lat". Jednak po przejęciu władzy, Donald Tusk miał "od razu" zgodzić się na przyjmowanie migrantów.
– Tutaj mówienie o jakimś sukcesie to jest kolejne oszustwo. W ogóle cała polityka Tuska składa się z jednego, wielkiego, co dzień powtarzanego oszustwa – posumował Kaczyński.